wtorek, 9 czerwca 2015

Nigdy nie ma pomysłu na tytuł.

Hej!

Tym razem nie oszukuję i naprawdę powracam (jeżeli nie wiesz o co chodzi to idź tu, spójrz na datę i wejdź na bloga i spójrz na datę ostatniego posta c:). Ktoś się cieszy? Dziękuję wam, za miłe komentarze pod ostatnim postem (to brzmi tak bardzo "jutubowo" ;-; Jeszcze tylko dodać "oraz za wszystkie łapki i subskrypcję", a na końcu posta prosić o udostępnianie i etc. ;-;).W sumie nie wiem o czym ma być wstęp więc przejdę do zdjęć i lalki.
W dzisiejszej notce i na fotografiach zagości Hikari. Ostatnio bardzo mi się spodobały zdjęcia, na których są trampki mojego plastika (może dlatego, że po raz pierwszy twoje dyniogłowe mają buty?). Zdjęcia więc przedstawiają i Hikari i obuwie owej istotki. Jakby ktoś był ciekawy co z Mizuki: Nie wyjmuję jej z szafki przez katastroficzny (jak już wspominałam w ostatniej notce) wig,a raczej coś co z niego zostało. Posiadać takiego mopa w swojej szafce to prawdziwa zbrodnia, więc mam już upatrzonego coś nowego. Zobaczymy co z tego wyjdzie. A sama ścierka do podłogi na żywo nie wygląda tak źle, gorzej wychodzi na zdjęciach ;-;
A więc moja biedna posiadaczka włosów szczura pojawi się dopiero gdy będzie miała coś przyzwoitego na głowie. Nie ględząc już o rzeczach mniej i bardziej ważnych przechodzę do zdjęć.Miłego oglądania!







Zdjęcia nie są rewelacyjne, ale mam nadzieję, że wam się podobają.
Baju~



3 komentarze:

  1. Fajne te trampy~ Śliczna laleczka!

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam trampki na tych chudziutkich, lalkowych nóżkach.

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo podoba mi się wspomniany wyżej kontrast: duże trampki i chudziutkie patyczki :D Świetne zdjęcia!

    OdpowiedzUsuń