Dzisiaj mam wam do przedstawienia Hikari w bieli,ale szydełkowej.
Wczoraj wieczorem zrobiłam dla niej sukienkę i moim skromnym zdaniem uważam,że jest ładna ;)
Nadal nie zdejmuje z jej furka kokardki-akurat do tej sesji bardzo pasowała ^^
Przepraszam,za odwrócone :C
Zrobiłam jeszcze trochę zdjęć,które chciałabym dodać,ale
Blogger się zbuntował i nie chcę wczytać ;-;
No trudno najwyżej będzie druga część notki.
Także na dzisiaj to tyle.
Mam nadzieję,że zdjęcia się podobają.
Bay :)
Ojej, masz talent do szydełka, ja kiedyś próbowałam, to nie umiem nawed szalika zrobić... :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam. :)
Dziękuję :) Co prawda,dopiero zaczynam,ale jakoś już potrafię ;)
UsuńDo tego potrzeba cierpliwości ;) Ja sama uczyłam się tego jeden dzień,ale niektórzy łapią to w kilka minut (przynajmniej tak myślę).Sukienka nie jest rewelacją,no ale uważam,że jest dosyć ładna ;)